[ Pobierz całość w formacie PDF ]

jesteś moim mężem i moim celem jest&
 & mnie uszczęśliwiać  dokończył za nią Will.  To nas prowadzi z powrotem do
początku rozmowy.  Odsunął na bok tacę i delikatnie ujął rękę Justine. Ze
zdziwieniem zauważył, że ma zimne palce.  Nie mam nic przeciwko byciu
uszczęśliwianym. Jednak zakładam, że żeniąc się, chciałem, abyś ty także była
szczęśliwa. Z pewnością coś takiego ci powiedziałem.  Miał nadzieję, że
rzeczywiście tak było. Tego ranka Justine zachowywała się tak, jakby budził w niej
lęk.
Zamrugała powiekami, jak gdyby szczegóły wydarzeń z przeszłości były dla niej
tak samo niewiadome jak dla niego. Następnie spojrzała na ich złączone dłonie
z wyrazem twarzy tak niewinnym i pięknym, że miał ochotę uwiecznić go na płótnie.
 Oczywiście, drogi mężu. Po prostu chcę w pełni okazać moją wdzięczność za to
wszystko, co ty i twoja rodzina dla mnie zrobiliście. Twoja wczorajsza propozycja&
To, że pozwoliłeś mi posłać po Margot&  Popatrzyła mu w oczy błagalnie, jakby się
bała, że w zimnym świetle dnia jego wielkoduszność zniknie.
 Jesteś mi wdzięczna?  To dlatego była taka namiętna? Zirytowała go myśl, że
jej zachowanie stanowiło rodzaj rewanżu za najzwyklejszą gościnność.  Nie masz
potrzeby być wdzięczną za taką drobnostkę. Gdzie miałaby mieszkać twoja siostra,
jeśli nie u nas? Jeśli tęsknisz za jej obecnością, to wkrótce będziesz ją miała przy
sobie.
 Tęsknię. Bardzo.
Przez moment bał się, że Justine wybuchnie płaczem. Albo, co gorsza, zachowa
się tak jak wczoraj. Wprawdzie sam pomysł mógł się wydawać podniecający, jednak
myśl, że będzie mu sięgać do spodni za każdym razem, gdy zechce jej wyświadczyć
przysługę, trochę go zaniepokoiła.
 W takim razie ja też pragnę jej przyjazdu  rzekł ostrożnie.  Ponieważ chcę cię
widzieć szczęśliwą, tak samo jak ty chcesz mnie uszczęśliwiać.
Pokiwała głową, jakby wszystko stało się jasne.
 Pragnę jednak, żeby poczucie szczęścia z ostatniej nocy i wszystkich przyszłych
nie wiązało się z przyjazdem twojej siostry. Rozumiesz, to są zupełnie różne rzeczy.
 Oczywiście.  Znów pokiwała głową.
Coś w jej głosie podpowiadało Willowi, że żona nie ma pojęcia, o co mu chodzi.
Czyż mógł być do tej pory aż tak samolubną bestią, by nie nauczyć jej, że sypialnia
jest miejscem wzajemnego dawania i doznawania rozkoszy przez oboje
małżonków? To było do niego zupełnie niepodobne, niemniej dziwne zachowanie
Justine dawało do myślenia&
W każdym razie nie takim chciał być mężem i kochankiem. Z drugiej strony, jak
miał posiąść wiedzę na temat stosunków małżeńskich? Do tej pory miewał do
czynienia wyłącznie z kobietami, które dobrze wiedziały, czego oczekują w łóżku,
nawet jeśli tylko udawały rozkosz w zamian za biżuterię i opłacony czynsz.
Czyżby dobrze wychowane dziewice postępowały w ten sam sposób? Uczono je,
by ulegały mężom i wymieniały przysługę za przysługę niczym kurtyzany? Nikt im
nie mówił o przyjemności, jaką można czerpać z miłosnego aktu? Może do niego
należało udzielenie Justine tej szczególnej lekcji. Nabrał chęci roześmiać się w głos
z radości. Nie zrobił tego jednak, tylko uśmiechnął się najczulej, jak potrafił,
i jeszcze raz cmoknął żonę w policzek.
 Dzisiejszej nocy pokażę ci, co miałem na myśli.
 Aha.
Tylko jedno słowo, ale wypowiedziała je takim tonem, jakby chciała go zapewnić,
że wcale nie jest jej to potrzebne. Gdyby nie widział jej poprzedniej nocy, kiedy
całkowicie nad nim panowała, pomyślałby, że się przestraszyła.
 Na razie dokończmy śniadanie  zaproponował.  Potem zostawię cię, żebyś
mogła pójść do gabinetu i napisać listy do przyjaciela i do siostry.
Spokojny uśmiech ulgi z powrotem zagościł na twarzy Justine, jakby jej nigdy nie
opuszczał.
Lord Felkirk czegoś od niej oczekiwał.
Justine nie była pewna, o co mu chodzi. Wyczuła, że miał na myśli sposób
okazywania zadowolenia. Nie rozumiał, jak trudno stwarzać pozory dobrego
humoru i swobody, kiedy dostało się list pełen napomnień i wskazówek, co powinna
zrobić, żeby wydobyć z Felkirka rodzinne sekrety. Poza tym Montague pochwalał [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • actus.htw.pl